Jak wygląda adopcja psa ze Schroniska na Paluchu? Czyli w jaki sposób trafił do nas Bojack.

Jak wygląda adopcja psa ze Schroniska na Paluchu? Czyli w jaki sposób trafił do nas Bojack.

Jeżeli śledzisz mojego facebooka, to na pewno nie ominęła cię radosna wieść, że w moim domu pojawił się nowy członek rodziny. Zostaliśmy wybrani jako idealna rodzina dla psa w typie bullterriera imieniem Bemol (obecnie Bojack). Cały proces adopcyjny trwał 3 tygodnie i składał się z kliku etapów, między innymi dlatego, że w naszym domu była obecna już wzięta 5 lat wcześniej Cindy. Zastanawiasz się jak wygląda adopcja psa ze Schroniska na Paluchu, ale boisz się całej procedury lub po prostu chciałbyś się przygotować? W takim razie już śpieszę z wyjaśnieniami jak to wyglądało. Znanego boimy się w końcu mniej 😉

Od czego zacząć szukanie psa?

Najpierw musisz zadecydować, o adopcję którego psa będziesz się starał. Oto jak możesz próbować szukać swojego przyjaciela:

  • śledzenie grup schroniskowych – Bojacka wypatrzyłam właśnie na facebooku. Został udostępniony jako kandydat do adopcji i od razu skradł moje serce. Nie umiem powiedzieć, co konkretnie zadecydowało o wyborze akurat jego. Zobaczyłam zdjęcie i wiedziałam, że to mój pies, a po przeczytaniu jego opisu tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. Warto więc śledzić i przeglądać na bieżąco dodawane zdjęcia podopiecznych schroniska.
  • udział w akcjach schroniskowych – słyszeliście o akcji „adoptuj warszawiaka”? Polega ona na tym, że grupa podopiecznych wraz ze swoimi wolontariuszami jadą w ustalone wcześniej miejsce w Warszawie. Można wtedy dobrze poznać psa, zobaczyć jak się zachowuje w sytuacjach typowo miejskich i przy okazji wypytać opiekunów o wszystkie nurtujące nas kwestie. Super, prawda?
  • wizyta w schronisku – możecie również pojechać bezpośrednio do schroniska, przejść się między boksami i zobaczyć psiaki na żywo. Tak znaleźliśmy właśnie Cindy. Siedziała w jednym z boksów spokojnie, podczas gdy inne psiaki skakały w swoich boksach. Wacek podszedł, poprosił Cindy o łapę, a gdy podała mu ją powiedział, że to jego pies i nie wyjdzie bez niej. 3 spacery zapoznawcze później Cindy znalazła się w jego domu 🙂 Uważam jednak, że lepiej najpierw przejrzeć bazę zwierząt do adopcji w internecie i do schroniska pojechać już w celu poznania konkretnego psiaka. Spacery między boksami są dla psów niezwykle stresujące i nie wpływają dobrze na ich dobrostan.
  • kontakt z pracownikami schroniska – ten sposób polecam, jeżeli nie szukamy psa o konkretnych wyglądzie, ale o konkretnych cechach, np. takiego który potrafi zostawać sam w domu, bo jest to dla nas ważne. Historia części psów jest znana i można przewidzieć, że z danym psiakiem nie powinno być problemu w tej sprawie. Pracownikom schroniska zależy, aby znaleźć swoim podopiecznym najlepszy z możliwych dom, a więc taki gdzie człowiek i pies są dobrze ze sobą dobrani pod względem charakteru i trybu życia, chętnie więc wam pomogą.

Kiedy już znajdziesz kandydata na przyjaciela

Jeżeli już znajdziesz psa, którego chciałbyś poznać bliżej, należy skontaktować się z jego opiekunem/wolontariuszem, który go wyprowadza na spacery. On umówi się z tobą i poprosi żebyś przyjechał poznać psa. Wybierzecie się wspólnie na spacer lub pójdziecie z psem na wybieg. W trakcie takiego spotkania zostanie zadane ci kilka pytań, będziesz mógł zobaczyć, czy między tobą a psem pojawia się jakaś chemia i nadajecie na tych samych falach. Jeśli nie, nie bój się tego od razu powiedzieć (zresztą opiekun prawdopodobnie to zauważy). Pracownicy pomogą ci wybrać innego psiaka, który będzie dla ciebie lepszym przyjacielem.

Jeśli jednak po spacerze okaże się, że jest to miłość od pierwszego wejrzenia, to radosnym krokiem wróć do biura adopcji (w którym wpisywałeś się również na dzień dobry) i poproś o ankietę adopcyjną. Pozwala ona jeszcze lepiej zorientować się schronisku, czy pasujecie do siebie, masz odpowiednią wiedzę i warunki do utrzymania psa. Taką ankietę możesz zabrać do domu, wypełnić na spokojnie w domowym zaciszu (im dokładniej tym lepiej), a przy następnej wizycie oddaj ją w biurze adopcji. Pracownicy przejrzą ją i zadadzą ci kilka dodatkowych pytań dotyczących twoich odpowiedzi, ale nie bój się, nie ma złych odpowiedzi i wszystko przebiega w miłej atmosferze 🙂

Jeżeli jesteś jedynym kandydatem i zostaniesz pozytywnie oceniony, to po 3 spacerach zapoznawczych psiak może jechać z tobą do domu. Jeżeli jednak równocześnie z tobą o adopcję stara się ktoś jeszcze, to mogą być potrzebne dodatkowe spacery. U nas tak właśnie było. Oprócz nas chętna do adopcji była jeszcze jedna osoba. Ponieważ opiekunka Bojacka nie była w stanie podjąć decyzji zaproszono nas na dodatkowy spacer z osobą, która nie znała psa ani nas. Należy się wtedy przygotować, że prawdopodobnie ponownie trzeba będzie odpowiadać na wiele różnych pytań o to gdzie mieszkasz, co robisz, jak dobrze znasz się na psach i jego psychice oraz co byś zrobił w przypadkach wystąpienia problemów behawioralnych.

A co jeżeli masz już psa i chciałbyś adoptować drugiego?

Taki przypadek dotyczył również i nas, ponieważ Bojack miał zostać młodszym bratem Cindy. Musieliśmy w umówiony dzień spakować Cindy do auta i przyjechać do schroniska. Standardowo takie zapoznanie odbywa się na wybiegach, jednak przez wzgląd na to, że Cindy spędziła tam dwa lata odmówiliśmy wejścia na teren schroniska i psy poznały się na wspólnym spacerze zapoznawczym. Wszystko oczywiście odbywało się w kagańcach, na smyczach i dopiero kiedy mieliśmy pewność, że nic złego się nie powinno stać, w bezpiecznym miejscu dostały możliwość pobawienia się (oczywiście na linkach), a my obserwowaliśmy jak wygląda ich relacja. Takich spacerów z Cindy zrobiliśmy 2 i ponieważ nie było żadnych niepokojących oznak, ostatecznie to my zostaliśmy na rodzinę adopcyjną Bojacka. W dniu odbioru czekała nas tylko kontrola weterynaryjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej i chwilę później byliśmy w drodze do domu 🙂

Nie warto więc bać się adopcji psa ze schroniska. Należy jednak zaakceptować szczegółową procedurę schroniska, ponieważ ma ona za zadanie zminimalizować sytuacje, w których z jakiegoś powodu pies będzie musiał wrócić do swojego boksu w schronisku. Trzeba nastawić się również, że mogą wystąpić różne problemy w domu i przygotować się na pracę w domu. Pies musi poznać swoje nowe otoczenie, zaaklimatyzować się i poznać zasady panujące w domu. Warto jednak pomagać takim psiakom, ich historie są różne, niektóre są rasowe, niektóre to kundle, łączy je jednak jedno – będą cię kochać na zabój do końca swojego życia 🙂

Bojack to straszny przytulas, jak tylko może korzysta z możliwości kontaktu z człowiekiem 🙂